lutego 28
Legia Warszawa
W ubiegly weekend zakonczyl sie Halowy Puchar Fanow 2009. Impreza byla pierwszy raz organizowana przez nowych organizatorow Ligi Fanow i mimo zgloszenia sie tylko 10 druzyn wypadla bardzo przekonujaco,. Åšwietnych spotkan i emocji do konca turnieju nie brakowalo, mecze rozgrywane byly na wysokim poziomie. Halowy Puchar Fanow wygrala druzyna COSA NOSTRY, druzyna obecnie grajaca w Lidze Fanow.
lutego 28
Warszawa
Komendant powiatowy Policji w Brzezinach mł. insp. Krzysztof Wdowiak pogratulował odwagi i jednocześnie podziękował za wspaniałą postawę panu Krystianowi Adamus, który ujął nietrzeźwego kierowcę. Do
lutego 28
Plotki z Warszawy i okolic
Kto wszczął bójkę, w której ucierpiał 23-letni mężczyzna, wyjaśnią dzisiaj bemowscy dochodzeniowcy.
lutego 28
Plotki z Warszawy i okolic
Kto wszczął bójkę, w której ucierpiał 23-letni mężczyzna, wyjaśnią dzisiaj bemowscy dochodzeniowcy.
lutego 28
Warszawa
Władze Pragi-Południe postawiły na zieleń. Wszystkie tereny zielone w dzielnicy...
lutego 28
Warszawa
Godz. 5.45 - pobudka, godz. 6 - zaprawa, czyli bieg około 2 km, godz. 7 - apel...
lutego 28
Warszawa
Co roku budżet miasta traci nawet miliard złotych z tego powodu, że osoby...
lutego 28
Plotki z Warszawy i okolic
Timur A. wybrał sobie w markecie slipki, skarpety i kurtkę, po czym zapłacił jedynie za zapalniczkę i wyszedł. Nie uszło to jednak uwadze pracowników ochrony, którzy niezwłocznie powiadomili o kradzieży policję.
lutego 28
Plotki z Warszawy i okolic
Dla Hani pieniądze są jak guziki - abstrakcyjne, niepotrzebne. Agnieszka za dobrą pracę dostaje trzy złotówki. Po jednej za każde zadanie. Po miesiącu, gdy uzbiera ich więcej, wymieni je u terapeutki na konika pony. Ma ich już blisko setkę. Godzinami je układa. Czesze. Zaplata warkoczyki.
lutego 28
Legia Warszawa
- Tuz przed wyjsciem na derby czytalem jak pracuje biegaczka narciarska Justyna Kowalczyk. Jak haruje po kilka godzin dziennie, a poltoragodzinny rozruch to tylko wstep do wlasciwego treningu, ktory trwa z reguly 240 minut i jest tuz przed obiadem oraz kolejnymi zajeciami w silowni lub rowerowymi podjazdami - 100 km w cztery godziny. Niepotrzebnie czytalem, bo na Konwiktorskiej napalilem sie na widok zdeterminowanych, walczacych - jak to w derbach - prawdziwych facetow. Co zobaczylem? Apatycznie snujacych sie po boisku gosci, ktorych z letargu nie jest w stanie wybudzic nawet dobrze zapowiadajaca sie kontra. - pisze na swoim blogu dziennikarz Gazety Wyborczej Przemyslaw Iwanczyk.
Ostatnie Komentarze